Tradycje ślubne dookoła świata: Polska nieznana

korowaj

12 sty Tradycje ślubne dookoła świata: Polska nieznana

Czy na pewno znacie wszystkie polskie tradycje ślubne? Sprawdźcie! Poniżej prezentujemy te mniej znane i już często zapomniane.

1. Polterabend – hałaśliwy wieczór

To zwyczaj tłuczenia porcelany i szkła przed domem Panny Młodej w wieczór poprzedzający ślub. W niektórych regionach Polski praktykowany jest do dziś, można zamówić nawet tańszą pozagatunkową porcelanę specjalnie na tę okazję ; ) . Rodzina i przyjaciele Pary Młodej zbierają się, by tłuc naczynia na specjalnie ustawionym przed drzwiami kamieniu. Panna Młoda sprząta rozbite szkło, a Pan Młody częstuje gości alkoholem i przekąskami, składane są życzenia, czasami impreza potrafi przeciągnąć się do późnych godzin nocnych. Tłuczenie szkła symbolizował pożegnanie z przeszłością i przywitanie „nowego”. Dodatkowo hałas miał odstraszać duchy. Zwyczaj pochodzi z krajów niemieckojęzycznych (niem. polter- hałas, abend- wieczór) a u nas był/jest praktykowany głównie na Śląsku, Kaszubach i w Wielkopolsce.

polterabend

2. Zwiady

Dawniej na Podkarpaciu Pan Młody posyłał swojego przyjaciela do domu narzeczonej, aby ten przekonał jej rodziców do jej wybranka. Ten zachwalając kolegę, prezentując wszystkie jego zalety miał nadzieję z powodzeniem wypełnić misję, a okazywało się to kilka dni później w trakcie „poselin”, czyli kolejnej wizyty, na której ustalano już wysokość posagu.

3. Wywodziny lub wykupiny

To kolejny warty przypomnienia zwyczaj, kultywowany głównie na Śląsku. Żeby Pan Młody mógł „zabrać” swoją przyszłą żonę do ślubu musi ją najpierw „wykupić”. Przed drzwiami domu Panny Młodej czeka świadkowa z koszykiem, do którego Pan Młody wrzuca pieniądze i słodycze. Świadkowa przyprowadza Pannę Młodą – niekoniecznie tą właściwą, gdy narzeczony okazał się niezbyt hojny. Sytuacja się powtarza aż świadkowa uzna, że może „oddać” Pannę Młodą. Wydarzeniu towarzyszą przyśpiewki, np. „Panie Młody piękna suknia, której trenik niesie druhna, a że suknia nie za grosik, tak z dwie stówki Panna prosi”.

4. Korowaj, czyli weselny chleb

Korowaj nawiązywał do płodności, bogactwa i szczęścia, tradycja jego wypieku wywodzi się jeszcze z czasów średniowiecza. W naszym kraju był pieczony przede wszystkim na Podlasiu, Suwalszczyźnie, Lubelszczyźnie i wschodniej części Mazowsza. Przygotowywany był w przeddzień zaślubin i w zależności od regionu różnił się wielkością oraz wyglądem. Jest to okrągłe ciasto drożdżowe z ułożonymi na wierzchu ozdobami, np. warkoczem i zielonymi gałązkami, które symbolizowały czystość panny młodej bądź kłosami wróżącymi bogactwo. Przed weselem w domu Panny Młodej spotykały się specjalnie proszone gospodynie zwane korowajnicami i przy śpiewie, rozmowie oraz tańcach przygotowywały ciasto na chleb. Przepis nie jest skomplikowany, może zdecydujecie się poczęstować nim gości na swoim weselu?

Składniki:

  • 1 kg mąki
  • 10 dag drożdży (przygotować je tak jak na ciasto drożdżowe)
  • 5 jaj
  • 0,5 kostki masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka

Wykonanie:

W ciepłym mleku rozpuścić drożdże. Połączyć z 1 kg mąki. Przykryć ściereczką i poczekać aż masa podwoi swoją objętość. Trzymać w ciepłym miejscu. Następnie dodać masło, cukier lub miód, jajka i resztę mąki. Ugniatać, aż ciasto zacznie się odklejać od ręki. Ponownie przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce i czekać aż ciasto wyrośnie. Po wyrośnięciu nadać odpowiedni kształt i szybko je przyozdobić z ciasta nieco ściślejszego. Upiec w piekarniku. Powodzenia!

 

Brak komentarzy

Napisz komentarz

WordPress spam blocked by CleanTalk.